|
niedziela, 03 maja 2009
Cześć, ze statystyk widzę że cały czas ktoś odwiedza Coffee And Music więc mam dla was dobre wiadomości. Już za 2 tygodnie wracam do aktywnego blogowania, mam kilka propozycji oraz całkiem dużą niespodziankę :) Mam nadzieję że wszystko wypali :) Dzięki za odwiedziny! Pozdrawiam
piątek, 13 marca 2009
Dzisiaj mało pisania, ale za to dużo słuchania. Przed wami super jazzowa płytka. Żeby nikt mi więcej nie narzekał że za mało instrumentalnego jazzu, a jak już jest to krótki. I choć nie pasuje do pory roku, Summer time to naprawde świetny album. Jest to projekt rosyjskiej pianistki i kompozytorki Natalii Skvortsovej. Dużo pianina i dużo saksofonu. Czyli to co lubimy. Do tego długie utwory przy których można się zchillaxować. Wszystko, razem z sax-wariacjami składa się w idealną całość. A najlepszy, moim zdaniem kawałek daję do promo. Ściągajcie, słuchajcie, polecam! Promo: Słuchaj! Download: Ściągnij! Ps. Będę rzadziej pisał - brak czasu.
poniedziałek, 02 marca 2009
Dzień z LazyPoets
Tych czterech gości ze Słowacji to LazyPoets - naprawdę bardzo obiecujący nujazzowy zespół. Jak na razie wydali tylko EP'kę z trzema kawałkami, którą postaram się nieco opisać. Jak już wspomniałem, to tylko trzy kawałki, ale wszystkie są świetne i mają coś w sobie. Na początek Drop Shadow And Run. Mi kojarzy się z tym o czym myślałem tworząc tego bloga. Właśnie taka muzyka idealnie pasuje do porannego słuchania przy kawce. Spokojnie, ale bez przesady. Odpręża. Potem mamy Great Deal Of Mojo, czyli spotykamy problemy na swojej drodze. W szkole, w pracy. Zaczynamy się wkurzać na wszystko wokół. O tym moim zdaniem "mówi" ten kawałek. Końcówka - mistrzostwo. No i na koniec, pod wieczór Trains, Milk And Second Thoughts. Wiecie jaki tytuł dałbym temu numerowi? "Wyrzuty Sumienia". I tyle, szkoda że tak mało, ale mam nadzieję że Panowie ze Słowacji nadal będą tworzyć, bo potrafią! Polecam! Download: Ściągnij!
niedziela, 01 marca 2009
Dzisiaj dosyć krótki albumik, pasujący klimatem do pory w której go zamieszczam. Spokojna, usypiająca muzyka, przynajmniej przez dwa pierwsze kawałki. W Inside Part 2 coś co cholernie lubię czyli połączenie szybkiej perkusji, drumandbassowych przeszkadzajek z fortepianem i jazzowymi nutami. Dobre, dobre, mogłoby być żywsze ale i tak fajnie. Dalej trochę przygnębiający i refleksyjny Imprint. W podobnym stylu Water Formation. Później znowu nieco senne Crosslight i Transparent's Mood. Ogólnie kawałek dobrej, spokojnej muzyki, w sam raz na dobranoc. Download: Ściągnij! PS. Wróciłem :)
środa, 18 lutego 2009
Witam.
Nie pisałem tak długo bo niestety mam spore problemy z komputerem i mimo to że mam dla was parę nowych propozycji to nie mam jak ich przekazać :(. Stan taki potrwa jeszcze przynajmniej do końca tygodnia, więc trzymajcie się i do zobaczenia, mam nadzieję że przez te kilka dni nie zapomnicie o Coffee And Music :) Pozdrawiam!
wtorek, 10 lutego 2009
Jeśli ktoś interesuje się sceną netlabeli w Polsce z pewnością wie że jest słabo. Jedne netlabele już umarły, część od miesięcy nie wydało żadnego albumu, a przynajmniej jeden wydaje totalną szmirę. No i ogólnie jest ich mało. Dlatego zawsze dobrą wiadomością jest powstanie nowej internetowej wytwórni. Kilka dni temu (2.02.2009) ruszył nowy polski netlabel - Brennnessel, a piszą o sobie tak:
Na razie do ściągnięcia jest tylko EPka założycieli, zespołu Kamp!, który swoją drogą reprezentuje bardzo porządny poziom. Kolejny album zapowiedziany jest na wczoraj [;)] więc niedługo pewnie trafi na stronę. A właśnie strona jest jednym z większych zalet Brennnessel. Moim zdaniem to jeden z lepszych netlabeli pod względem wyglądu. Fajny, flashowy design, ciekawa forma menu , naprawdę, jeśli o to chodzi to należy się niski ukłon w stronę autorów. Pokazuje to, że strony netlabeli wcale nie muszą wyglądać tragicznie. Wiadomo, muzyka jest najważniejsza, ale to jak z jedzeniem, ładnie podane smakuje lepiej. Cóż, życzę twórcom Brennnessel powodzenia, wytrwałości i wielu sukcesów. No i wypatruję nowych albumów. Pisałem już kiedyś o tym, że system kategorii na bloxie jest "nieco" sztywny. Znalazłem jednak ciekawą alternatywę i postanowiłem dodać na blogu chmurkę tagów z delicious. Niestety, kliknięcie w tag wywala was na stronkę delicious z listą linków do wpisów, a nie jak jest na przykład w wordpressie, ale jak się nie ma co się lubi... Mam nadzieję że chmurka uprości wam przeglądanie albumów. A teraz nie pozostaje nic innego jak sumiennie chmurkę zapełniać (jak na razie elektronika dominuje, ehh, takie czasy).
poniedziałek, 09 lutego 2009
Znowu polak, znowu 16wersów i znowu świetny album! Może to nie do końca "konkretny jazz" o którym pisałem w poprzedniej notce, taki konkretny kojarzy mi się raczej z połączeniem breakbeatu z sax (Uniquetunes, wiem znowu się powtarzam, ale ja ich uwielbiam, jak ich nie znasz to klikaj i ściągaj.). Tutaj mamy raczej spokojne nuty. Nie tylko jazzowe, również hiphopowe, funkowe, troszke acidowe. NPoT plącze się wokół różnych gatunków i przyznaję że dobrze mu to wychodzi. I co z tego ze momentami loop zaczyna być delikatnie nużący, w następnym utworze zapominamy o niedociągnięciach poprzedniego. Wyluzowująca płytka. Download: Ściągnij! Promos: Słuchaj!
czwartek, 05 lutego 2009
Gatunek: Progressive House Dzisiaj znowu krótko, bo mimo że miało być inaczej to wciąż mi brakuje czasu. Kontynuuję ciąg elektroniczny i oto przed wami fajny, lajtowy house z miłym wokalem. Jako że EP'ka to bez promosa. Download: Ściągnij! Obiecuję że następny będzie jakiś konkret jazz ;).
piątek, 30 stycznia 2009
Tak, tak, to jest tukan :). A to jest tukana netlabel. Na Toucanmusic trafiłem szukając jakiegoś ciekawego darmowego trance. No i trochę tego u Pana Tukana jest, choć label nastawiony jest raczej na kawałki Housopodobne. W większości w formie EPek. Ale! co najciekawsze Toucanmusic z każdym rokiem wydaje mix najlepszych utworów.. I głównie to chciałbym wam polecić, chociaż na razie zdążyłem zapoznać się tylko ze składanką 2008. Spodziewam się jednak że poprzednie lata reprezentują podobny poziom. I co my tu mamy w 2008? No dużo, dużo. Od tłustego bassu (Bassquake - JVS (the remake)) przez melodyjne pianino (The Piano Tune - Beat Doctor (original mix)) aż do trancu w stylu Armina na końcu. Ogólnie jest żywo, różnorodnie i ciekawie. Polecam i lecę sprawdzać poprzednie lata! 2008 mix mp3: Ściągnij! A na tej stronie możecie pobrać poszczególne mp3 i resztę mixów (jak chcecie zipa dajcie znać w komentarzach): Ściągnij! |
Ostatnie notki
Zakładki:
|